(46) 831 41 02 [email protected]

,,Szkoła nocą, nie taka straszna „

Z 07.02 na 08.02 odbyło się kolejne już nocowanie w naszej szkole, które zorganizowała klasa 6 z wychowawczynią. W nocowaniu wraz z uczniami brali udział rodzice i Pani Violetta Kacprzyk -Puszcz . Najpierw graliśmy w gumę, aby nasi rodzice mogli przypomnieć sobie o czasach szkolnych. Nasze mamy okazały się mistrzyniami w skokach w gumę. Zaraz po tym zjedliśmy pyszną pizzę, a następnie nauczyliśmy grać rodziców w ,, mafię „.To była zabawa . Nasi rodzice szybko nauczyli się zasad gry. Śmiechu było co nie miara.

Nasza wychowawczyni zorganizowała konkurs , w którym trenowaliśmy swoją cierpliwość. Duety rodzic i dziecko musiały odmierzyć konkretną ilość wody pipetą, co skończyło sie ,, Lanym poniedziałkiem”.

Sprawdziliśmy też pamięć naszych rodziców o faktach z naszego dzieciństwa . Każdy nas przedstawił swoją historyjkę , a rodzice musieli rozpoznać na tej podstawie swoje dziecko . Musimy przyznać, że nasi rodzice mają dobrą pamięć . Podczas przerw miedzy zabawami graliśmy w tenisa stołowego. Grali tatusiowie , ale mamusie też świetnie sobie radziły . Następnie przenieśliśmy się na halę , gdzie zagraliśmy w zbijaka , a potem w piłkę nożną. Po zaciętej walce wygraliśmy z rodzicami 7 – 6 .

Przed wyjściem rodziców około godz. 23 bawiliśmy się w rodzinę , a następnie pożegnaliśmy ich wspólnym tańcem belgijką . Około 24 przygotowaliśmy sobie miejsca do spania , a potem bawiliśmy się w chowanego po ciemku . Niektóre osoby tak świetnie wtopiły się w nocne tło szkoły , że szukający nie mogli ich znaleźć . Po kilku rundach zabawy położyliśmy sie i zaczęliśmy oglądać film pt ,, Cudowny chłopak” . Zrobiliśmy niewielką przerwę podczas oglądania , aby móc rozegrać bitwę na poduszki . Oj działo, się działo…Dobrze , że poduszki nie miały pierza . Kiedy chłopcy usnęli , dziewczyny postanowiły zrobić psikusa i namalować im wąsy. Udało nam się ! Rano chłopcy byli bardzo zaskoczeni , widząc swoje pomalowane twarze . Na śniadanie zjedliśmy pyszne tościki , które przygotowały dziewczyny . Wszystkim, bardzo się podobało , chcielibyśmy powtórzyć takie spotkanie . Nad naszym bezpieczeństwem czuwała wychowawczyni i dwóch tatusiów .

 

Dziękujemy naszej wychowawczyni, naszym rodzicom i Pani dyrektor, to dzięki nim mogliśmy tak świetnie spędzić czas ze swoimi rodzicami i ze sobą .

Już nie możemy doczekać się następnego wspólnego nocowania. Szkoła w nocy nie jest straszna